porady jak to ugryźć

Inulina – pomaga schudnąć i zwiększyć odporność.

Inulina – pomaga schudnąć i zwiększyć odporność.

Inulinki wpadły mi do ręki na jednym z targów śniadaniowych. Wpadły do mojej ręki a potem do ust mojej córki i tak zniknęło nam niemal całe opakowanie. No dobra, nie niemal, a całe! O swoim upodobaniu do kokosa pisałam już parę razy. Woda kokosowa poprawia nasze samopoczucie prawie codziennie. Jest doskonałym, naturalnym płynem izotonicznym a w okresie upałów chroni moje dzieci przed odwodnieniem.   Manna kokosowa – ustawiamy się po nią w kolejkach i ćwiczymy na niej silną wolę! Wyjadamy ją łyżkami obwiniając tego kto sięgnął dna…że niby za głęboko kopał:)

A teraz inulinki! To takie małe kokosanki. Rozpływają się w ustach….no i rzecz ważna - pełno w nich inuliny! Pani zachwalając mi te kokosowe szaleństwo przekonywała, że inulina to jeden z najlepiej wchłanianych prebiotyków.  I faktycznie – literatura to potwierdza! Dlatego zacznijmy od początku – czym jest inulina?

To naturalny wielocukier, który ze względu na swoją specyficzną złożoność pełni w organizmie funkcję błonnika pokarmowego. Inulinę otrzymuje się zazwyczaj z korzeni, kłączy lub dolnych części łodyg roślin, bo stanowi ona materiał zapasowy. Bogate są w nie bulwy cykorii, topinambur, mniszek lekarski, karczoch, ale też cebula, czosnek, szparagi czy banany.    

Sama inulina, która najczęściej uzyskuje się z cykorii i topinamburu, ma słodkawy smak. Jest niskokaloryczna i niesie ze sobą jakieś niezwykłe właściwości. Dzięki czemu inulinki nie tylko zaspokają ochotę na słodkości a mają też w sobie moc!

Po pierwsze – hamują łaknienie i zwiększają uczucie sytości. Jako smakołyki zawierające inulinę, czyli błonnik rozpuszczalny, łączą się w żołądku z wodą i pęcznieją. W ten sposób sprawiając, że nie mamy już ochoty na więcej. Pomagają także uzupełnić ilość błonnika w diecie. Przeciętny człowiek zjada około 10 gramów tego składnika dziennie i podobno to nawet trzy razy za mało!

Po drugie – świetnie sprawdzają się, jako prebiotyk stymulując rozwój prawidłowej flory bakteryjnej.  Dzięki temu naturalnie pomagają np. w okresach po zakończeniu antybiotykoterapii. A w okresie jesienno-zimowym działają dla zwiększenia odporności. Prawidłowa mikroflora jelitowa nie przyswaja bowiem toksyn do organizmu, odrzuca je, dlatego też zwiększa się odporność organizmu.

Po trzecie -  inulinki spowalniają wchłanianie cukru do krwi i obniżają indeks glikemiczny spożywanego posiłku. Tym samym to dobry smakołyk dla diabetyków, ale też dla tych, którzy się odchudzają.

I kolejna rzecz – regulują pracę jelit nie powodując efektu przeczyszczającego.  

O rety – dużo tego. Ale jednym słowem – z inulinkami można zaszaleć! I warto! Bo oprócz szeregu tych dobrodziejstw na szczęście bardzo dobrze smakują. Nie jak quasi-kokosanki, ale serio – pełnowartościowe kokosowe smakołyki! Na zdrowie!

Dorota

PRODUKTY Z PRZEPISU

Inulina – pomaga schudnąć i zwiększyć odporność.

11.15 zł

- +