porady jak to ugryźć

Ziołowo mi, czyli rzecz o pokrzywie.

Ziołowo mi, czyli rzecz o pokrzywie.

W dzieciństwie całe długie (nie mające z dziecięcej perspektywy wyobrażalnego końca) wakacje spędzałam poza miastem. Nad morzem, na Mazurach, w górach (od małego byłam obeżyświatem!). Ale lwią część z nich - na mazowieckiej wsi. A co było nieodłącznym elementem wsi? Pokrzywa!

Latałam cały dzień na bosaka, za nic nie dawałam się zapędzić do założenia butów, buszowałam po nieskoszonych łąkach, zbierałam bukiety z maków i polnych kwiatów, bawiłam się w niekończące się podchody. A zawsze ze mną była Ona. Pokrzywa właśnie. Rosnąca wszędzie. Pleniąca się bezczelnie po łąkach , krzakach i na wale wzdłuż Wisły. Nieomijalna. Prędzej, czy później się na nią weszło. Efekt? Pieczenie. Co wtedy mówiła Mama? Otóż pocieszała, że wprawdzie piecze, ale to zdrowo. Pokrzywa wg ludowej mądrości, której Mama uczyła się od swojej Babci Ani, jest zdrowa w każdej postaci. Można z niej pić napary, płukać w niej włosy, kąpać się...

Pokrzywa wróciła do mnie (jak wiele naturalnych i zdrowych rzeczy), gdy byłam w ciąży. Dostałam anemii. Palcem nie chciało mi się kiwnąć dosłownie, tak mi było słabo. Zaczęłam szukać naturalnych produktów o dużej zawartości łatwo przyswajalnego żelaza. Nagabywana o to przeze mnie Mama przypomniała starą, dobrą pokrzywę i poleciła pić regularnie. Początkowo odłożyłam do szafki, nie mogąc się jakoś mentalnie przekonać, czy dam radę to strawić smakowo. Aż kiedyś zamówiłam pokrzywę w wegańskiej knajpce – była pyszna! Okazało się, że nie tylko jest zdrowa, ale też naprawdę dobrze smakuje. Weszła na stałe do mojego jadłospisu.

A lista jej zalet jest ogromna. Pomaga anemikom, ale też osobom przechodzącym osłabienie wiosenne, czy jesienne. Sprzyja obniżaniu się poziomu cukru we krwi (coś dla cukrzyków). Pomaga przy obfitych i męczących miesiączkach. Jest polecana dla osób mających jakiekolwiek problemy z układem moczowym (a propos – spieszę polecić ją Dorocie, której dziecię aktualnie się z tym problemem zmaga). Dodatkowo pomaga oczyścić organizm z toksyn i złogów żółciowych. Wykazuje też właściwości antynowotworowe.

Nic, tylko korzystać. Niech zdrowie leci w świat!

Polecam przepis mojej Mamy na sałatkę ze świeżej pokrzywy (to zmodyfikowane dziedzictwo mojej Prababci Ani):

Posiekać ząbek czosnku i zetrzeć z 3 łyżkami oleju rzepakowego. Doprawić solą i sokiem z cytryny. Takim sosem polać zmieszane 2 garście młodych liści pokrzyw (zebranych w maju i rosnących z dala od tras samochodowych i sparzonych wrzątkiem) z 2 garściami rukoli. Posypać startym, żółtym serem.

Zdrowie w czystej postaci!

Agnieszka


PRODUKTY Z PRZEPISU

Ziołowo mi, czyli rzecz o pokrzywie.