porady jak to ugryźć
  • sklep
  • Obiady
  • Dynia, pomarańcza i kokos – nie może być lepiej! Zupa dyniowa na pierwsze chłody.

Dynia, pomarańcza i kokos – nie może być lepiej! Zupa dyniowa na pierwsze chłody.

Dynia, pomarańcza i kokos – nie może być lepiej! Zupa dyniowa na pierwsze chłody.

Ten czas, chłodu, deszczu i krótkich dni broni się tylko wtedy, gdy w mojej kuchni zaczynają panować przyprawy korzenne. Herbata z imbirem i miodem -  to praktykuję co rano. To nie tylko mój sposób na to, by szybko się rozgrzać po niedospanej nocy, ale też – może to placebo, ale co tam! – to moja metoda na pobudzenie. Gdybyście myśleli o tej wariacji herbaty warto imbir zetrzeć na tarce albo wrzucić do wyciskarki ślimakowej. Wtedy będzie naprawdę hot! Kolejną taką miksturą na chłodne dni jest zupa dyniowa. Ja wybieram dynię piżmową, znaną też jako maślaną. Lubię ją, bo udaje się obierać dość łatwo nawet nożykiem do warzyw i jest cudownie kremowa. A teraz mój sposób na zupę dyniową. Wyjątkowo szybki. Tym razem nic skomplikowanego. Smak –świetny, z lekką nutą orientalną za sprawę dobrego mleka kokosowego i świetnie dobranych przypraw. Idealne danie na kolacje ze znajomymi. To, co, zaczynamy?

Co nam będzie potrzebne?

1 mała dynia piżmowa

1 obrana marchew

2 ząbki czosnku

2 łyżki masła

1 łyżka oleju rzepakowego

400 ml bulionu warzywnego

200 ml mleka kokosowego

100 ml soku pomarańczowego

100 ml białego wina - opcjonalnie

kilka gałązek świeżej kolendry

1 łyżka oleju z pestek dyni

pół łyżeczki kardamonu

pół łyżeczki imbiru

sól i pieprz czarny 

Obraną dynię i marchew wrzucamy na rozgrzane w garnku masło połączone z olejem rzepakowym. Wszystko chwilę dusimy na małym ogniu. Dorzucamy posiekany czosnek. Jeszcze 4-5 minut dusimy mieszając, po czym dolewamy wywar z warzyw, mleko kokosowe i sok pomarańczowy. Jeśli chcemy zupie dodać jeszcze smakowego kolorytu można do niej także dodać białe wino. Będzie jeszcze ciekawiej. Wszystko gotujemy do momentu aż warzywa będą miękkie. Zupę doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wrzucamy kardamon i imbir. Kardamon gra tu pierwsze skrzypce, więc za żadne skarby z niego nie rezygnujcie! Wszystko dokładnie miksujemy. Gorącą zupę podajemy z pestkami dyni, skropioną olejem z pestek dyni i koniecznie świeżą kolendrą. Od razu jest cieplej! A do tego zupa ma przyjemnie słoneczny kolor. Kosztujcie!

Dorota


PRODUKTY Z PRZEPISU

Dynia, pomarańcza i kokos – nie może być lepiej! Zupa dyniowa na pierwsze chłody.