porady jak to ugryźć

Dyniowe kopytka.

Dyniowe kopytka.

To jeden z tych przepisów, który jest już ze mną od lat i nigdy nie zawodzi. Co jakiś czas z prawdziwą przyjemnością do niego wracam i cała rodzina mi przyklaskuje. Kopytka w wersji dyniowej. Pycha! No i chyba nie muszę dodawać, że to bardzo prosty przepis☺ Tak jak lubię najbardziej. W tym przypadku jest prosty zwłaszcza dla tych, którzy tak jak ja mają skrzętnie zamrożone pure dyniowe w lodówce. 

Czego będziecie potrzebować?

2/3 szklanki tłuczonych ziemniaków

1/3 szklanki pure dyniowego

1/2 szklanki mąki orkiszowej

1/3 szklanki mąki ziemniaczanej

1 jajko (jeśli chcecie, w tym przypadku możecie bez problemu pominąć jajko, bez straty dla smaku i struktury dania)

Ziemniaki i dynia powinny być w temperaturze pokojowej. Wtedy najłatwiej porządnie je utłuc, nie zostają żadne grudki. Generalnie też łączenie składników w tej samej temperaturze jest wskazane. Jeśli wyciągnęliście pure dyniowe z lodówki, pamiętajcie, żeby po rozmrożeniu dobrze odsączyć je z wody. 

Utłuczone ziemniaki i dynię trzeba połączyć z mąką (orkiszowa sprawdza się naprawdę wyśmienicie w tym przypadku) i jajkiem. Zagnieść porządnie. Podsypać dodatkowo stolnicę mąką orkiszową. Zagniecioną masę podzielić na części i zrobić z nich wałeczki o średnicy mniej więcej 1 cm. Kroić wałeczki na skos – rozmiar zróbcie taki jak najbardziej lubicie, ja lubię dość małe, 2 cm. Gotować w osolonym wrzątku przez 5 minut od wypłynięcia.

Najlepiej podawać prosto z wody, ale jeśli zrobicie ich więcej na zapas możecie też ponownie przygrzać je we wrzątku (wtedy wyjmujcie je tuż po wypłynięciu).

My zjadamy takie kopytka jako samodzielne danie, ale są też świetnym dodatkiem do wszelakich gulaszów (czy to mięsnych, czy warzywnych). 

Smacznego kopytkowego,

Agnieszka


PRODUKTY Z PRZEPISU

Dyniowe kopytka.

12.80 zł