porady jak to ugryźć

Racuchy jak u babci. Palce lizać!

Racuchy jak u babci. Palce lizać!

Ostatnio spisałam dla Was dość skomplikowany i pracochłonny przepis na genialny makownik. I od razu zachciało mi się podzielić się z Wami czymś zdecydowanie lżejszym w wykonaniu. Bardziej w stylu Jadłosfery, gdzie przepisy są wymyślane na dwie lewe ręce, co to niekoniecznie należą do pracusiów, a raczej do kuchennych leniuszków i bumelantów, którzy jednak lubią dobrze jeść. Do rzeczy jednak! Dziś będą racuchy. Proste i banalne w wykonaniu racuchy, a jednak racuchy wyjątkowe, bo jadłam je całe dzieciństwo. Robiła je dla mnie Babcia i to ona właśnie dała mi ten przepis (wymieniłam tylko cukier na ksylitol), którym dzielę się z Wami. Korzystajcie i szykujcie:

1 ½ szklanki mąki orkiszowej

3 jajka

1 duży jogurt naturalny

1 łyżka ksylitolu

3 jabłka pokrojone w cieniutkie plasterki

olej rzepakowy do smażenia

Zmieszajcie porządnie przesianą wcześniej przez sitko mąkę, jajka i jogurt tak, żeby nie zostały żadne grudki. Jabłka umyjcie, pokrójcie najpierw w ćwiarteczki, a następnie z tych ćwiartek odkrójcie cieniutkie paseczki.

Na rozgrzany na patelni olej nakładajcie placuszki. Polecam Wam olej bezzapachowy Poloniaka, używam go często do słodkich placuszków, żeby nie mieszały mi się aromaty. Jedna łyżka to jeden placuszek. Na wierzchu każdego placka połóżcie pasek jabłka. Po dwóch minutach przerzućcie placki na drugą stronę i znów smażcie przez około minutę.

Gotowe!

Mówiłam, że tym razem będzie prosto? Nie kłamałam. Prosto i smacznie niczym u Babci.

Dzieci zajadają takie placuszki bez żadnych dodatków, ewentualnie proszą o cukier puder. Ja polecam Wam z kolei kilka kropel syropu Szarlotka z cynamonem z Manufaktury Cieleśnica jako idealny dodatek. Nieźle sprawdzi się też syrop brzoskwinia z lawendą.

Wszystkiego smacznego,

Agnieszka

PRODUKTY Z PRZEPISU

Racuchy jak u babci. Palce lizać!