porady jak to ugryźć

Wojna o biały proszek.

Wojna o biały proszek.

U mnie w domu trwa wojna podjazdowa o biały proszek. To znaczy o białą mąkę. Potrawy mączne uwielbiają wszyscy domownicy. Leniwe, kopytka, naleśniki, różnego rodzaju placuszki są bardzo w cenie. Od jakiegoś czasu jednak staram się eliminować białą pszenną mąkę i znajdować jej zamienniki. Oj, nie jest o proste zadanie! Opór jest duży, zwłaszcza u najmłodszego, trzyletniego członka rodziny. Ale, że cel jest szczytny, bo wiadomo, że biała pszenna mąka nie jest zbyt zdrowa (cenne właściwości zboża są niszczone podczas zaawansowanej obróbki), to nie ustaję w wysiłkach. Leniwe jemy już na mące razowej (takiej od Babalskich, typu 2000)

Najciężej idzie jeśli chodzi o naleśniki. Tu połowa mojej rodziny (najstarszy i najmłodszy jej członek) są zgodni. Naleśniki mają być na mące białej! Naleśniki jaglane, które usmażyłam i które są naprawdę pyszne (zaręczam i osobiście Wam polecam!) musiałam zjadać sama… Nie dostały aprobaty. Nie poddałam się jednak i nie ustawałam w wysiłkach. Możecie sobie zatem wyobrazić, że miałam dużą satysfakcję, gdy wreszcie udało mi się spełnić kulinarne oczekiwania rodziny, jeśli chodzi o naleśniki, nie używając przy tym białej mąki.

Dzielę się z Wami przepisem:

mąka razowa pszenna typ 2000
mleko ryżowe
jajko
chilli 
sól arcydzęgielowo-pietruszkowa
olej rzepakowy
Standardowo, jak to z naleśnikami, proporcje trzeba tak dobrać, żeby po zmiksowaniu uzyskać płynną konsystencję. Masę podzieliłam na dwie porcje – w tej dla dorosłych nie żałowałam chilli. W tej dla dzieci dodałam chilli tylko małą szczyptę.

Mój domowy sekret smażenia naleśników jest taki,  że celowo je „psuje”, tzn. nie wylewam ich równiutko na patelnię, tylko zostawiam trochę poszarpane boczki (widać to na zdjęciu). Boczki się wtedy przypiekają i smakują najlepiej!

Do tych naleśników Mąż ukręcił nam guacamole. Smakowało to razem super. Sobotnie śniadanie mistrzów! (uczciwie tylko zaznaczam, że Trzylatek guacamole nie tknął, skupił się na naleśnikach;)

Gdy akurat nie mamy tyle czasu, żeby robić guacamole, do tych naleśników dodajemy warzywa ze słoiczków Le Papu

Smacznego!

Agnieszka

PRODUKTY Z PRZEPISU

Wojna o biały proszek.