porady jak to ugryźć

Dyniowe muffiny – w sam raz na śniadanie!

Dyniowe muffiny – w sam raz na śniadanie!

Zakochałam się w koncepcji pieczenia wytrawnych muffinek, które z powodzeniem nadają się na samodzielny posiłek. Pietruszkowe muffiny z komosy ryżowej są już z nami na dobre i na złe i zajadamy się nimi z Współtowarzyszem Mojego Życia bez opamiętania (dla dzieci są nieco zbyt czosnkowe, no i moje dzieci nie przełknęły niestety idei małych zielonych kawałków pietruszki w daniu). Zachciało mi się jednak jakiegoś nowego smaku dla urozmaicenia. Zbiegło się to z faktem posiadania dużych zasobów mrożonej dyni w zamrażalniku. Dwa do dwóch i wymyśliłam dyniowe muffiny. Chyba jeszcze lepsze niż te z komosy. Pyszne! Główną rolę oprócz dyni gra w nich moja ukochana ostatnio mąka gryczana i spisuje się na medal. Od razu mówię, tak, możecie wymienić mąkę gryczaną z tego przepisu na jakąś inną, ale jeśli chcecie uzyskać TEN smak, nie róbcie tego. Zwłaszcza, że gryka to naprawdę kolos w dziedzinie zdrowia (napiszę Wam o tym więcej innym razem). Nie zapominajcie też o przyprawach. Grają ważną rolę i nadają potrawie charakteru.

A więc do dzieła. Czego potrzebujecie?

1 szklanka purée z dyni

1 szklanka mąki gryczanej

½ szklanki dobrego oleju rzepakowego

3 jajka 

½ łyżeczki sody oczyszczonej

½ łyżeczki proszku do pieczenia

1 płaska łyżeczka kurkumy

1/3 łyżeczki chilli

szczypta pieprzu

Co dalej? Najprościej na świecie po prostu zmiksujcie ze sobą dokładnie wszystkie składniki. Potem przełóżcie do silikonowych foremek na muffinki (mi wyszło 16 sztuk) pamiętając, żeby zostawić trochę miejsca na rosnące ciasto. Pieczcie około 25 minut w 180 stopniach. Muffinki nadają się do jedzenia zarówno na zimno, jak i na ciepło, ale ja przepadam za nimi, gdy są lekko podgrzane. Nie żałujcie sobie ich zatem niedługo po wyjęciu z piekarnika. Ja robię muffinki na zapas i po wyjęciu z lodówki przed zjedzeniem podgrzewam jeszcze bardzo delikatnie w mikrofali.

Wszystkiego pysznego,

Agnieszka

PRODUKTY Z PRZEPISU

Dyniowe muffiny – w sam raz na śniadanie!