porady jak to ugryźć

Jest lato-są racuchy!

Jest lato-są racuchy!

Racuchy, naleśniki, pierogi z owocami i jeszcze makaron z owocami – smaki lata, smaki wakacji. Wcale się nie dziwię, bo mączno-owocowe przysmaki można zrobić szybko, są sycące i świetnie sprawdzają się w biegu. I żeby było jasne – tym razem myślę o biegu naszych dzieci, które wakacyjną porą spieszą się wszędzie. Podskórnie czując, że wrzesień kiedyś przyjdzie. Czując oddech powrotu do szkoły na spoconych plecach. Dlatego dzisiaj będzie najprościej jak można. Racuchy. Każdy ma swój sposób. Są te opływające w tłuszczu i te uzurpujące sobie miano „zdrowych”. Mój sposób plasuje się gdzieś po środku, czyli zachowuje smak przy dobrej jakości produktów. Sprawdziłam na dzieciach a to bezlitosny recenzent.

Do racuchów potrzebne są:

1 jajko

1,5 szklanki mąki orkiszowej

0,5 szklanki mąki kokosowej

400 ml mleka kokosowego

1 łyżeczka oleju kokosowego

2 łyżeczki proszku do pieczenia

olej rzepakowy

2 jabłka

Obieramy jabłka i kroimy je drobno. Ja lubię bardzo drobno, bo dzięki temu placki nie są zbyt „grube” i bardziej regularne. Przesypujemy mąkę (dobra – ja tego nigdy nie robię, ale wierzę, że jak się przesypię ciasto będzie lepsze, więc tak Wam radze:) i łączymy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy jajko i mleko kokosowe. Wszystko skrzętnie mieszamy. Powstaje dość gęste ciasto, do którego dorzucić powinniśmy pokrojone jabłka. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy placki. Tu trudno uzyskać filmowo, regularny kształt, więc pokochać trzeba nieregularności. Ja lubię przesmażyć placki, tak by na brzegach miło chrupały. Na talerzu smak placków można wzbogacić świeżymi owocami. Sprawdzą się na pewno borówki, truskawki, maliny. Cieszą oko i dobrze komponują się smakowo. Można tez zmiksować maliny i polać placki sosem malinowym, Jest szybko, jest smacznie. Jest krótko. Są wakacje. Czekam na słońce. Na zdrowie!

Dorota

PRODUKTY Z PRZEPISU

Jest lato - są racuchy!