porady jak to ugryźć

Laskoladowa owsianka z malinami.

Laskoladowa owsianka z malinami.

Prostota rządzi! Też tak uważacie? Ja w każdym razie jestem wierną fanką tego stwierdzenia w kuchni. Dobre składniki. Dobre połączenie smaków. W miarę możliwości szybkie wykonanie. To jest to!

Udaje się zwłaszcza latem, gdy mamy do wyboru mnogość świeżych, sezonowych owoców i warzyw. Uwielbiam ten czas i staram się go wykorzystywać jak najlepiej. A w tym roku Alpi Smaki dodały mi jeszcze dodatkowego pomocnika - Laskoladę, czyli naturalnie słodki krem laskowo-daktylowy. To daje możliwości! Na przykład taka banalna owsianka nabiera zupełnie innego wymiaru. 4 perfekcyjnie dobrane składniki i śniadanie mistrzów gwarantowane.

Jakie składniki? Już mówię:

1/2 szklanki płatków owsianych (ja jestem wierną fanką tych z ekologicznego gospodarstwa Babalskich, uważam, że żadne inne nie smakują tak samo i nawet przetestowałam to na dzieciach; gdy na wyjazdach kupowałam inne płatki w lokalnych sklepach, chłopcy solidarnie odmawiali spożycia owsianki już po pierwszym gryzie)

1/2 szklanki dowolnego, dobrego mleka roślinnego (tu wybór konkretnego rodzaju nie ma takiego znaczenia)

5 czubatych łyżeczek Laskolady

3/4 szklanki malin

Płatki owsiane wraz z mlekiem wsypcie do garnka i gotujecie około 5 minut (tyle, żeby mleko się wchłonęło). Po wyłączeniu palnika dodajcie Laskoladę i wymieszajcie dokładnie. Następnie dodajcie połowę porcji malin i znów wymieszajcie. Przełóżcie do miseczek i udekorujcie pozostałymi malinami.

Pycha!

Wszystkiego zdrowego,

Agnieszka

PRODUKTY Z PRZEPISU

Laskoladowa owsianka z malinami.