porady jak to ugryźć

Sałatka owocowa z granolą. Prosty patent na śniadanie doskonałe!

Sałatka owocowa z granolą. Prosty patent na śniadanie doskonałe!

Wciąż jeszcze odczuwam deficyt owoców. Niby pojawiają się już truskawki i czereśnie, ale jeszcze nie te. Nie takie jak być powinny. Mocno doprawione chemią wszelaką. Jako, że mam na swoim koncie wizytę w szpitalu z moim synem, który po tejże truskawkowej chemii zaczął się dusić, podchodzę do nich nader ostrożnie i czekam na takie „właściwie”, nie ze szklarni. Po takich żaden z moich alergików jakoś nie ma już alergii, co pozwala nam szczęśliwie omijać szpitale (a tych mam już dość; za kolejne doświadczenia w tej dziedzinie serdecznie dziękuję!). Dlatego, jako, że bez owoców żyć nie potrafię, sięgam wciąż po zeszłoroczne jabłka i banany. I właśnie na ich bazie proponuje Wam dziś sałatkę. Prostą aż do przesady, ale dobrą!

Co do niej potrzebujecie?

1 banan

1 jabłko (u mnie ligol, ale to moja prywatna preferencja)

pół cytryny

granola (możecie skorzystać z domowej wersji, na którą przepis znajdziecie TU i TU albo z jednej z przepysznych granoli z dobrym składem dostępnej u nas; ja użyłam granoli banan plus kakao Pure&Sweet)

1 łyżka masła orzechowego chrupiącego

Jabłko umyjcie, wydrążcie gniazdo nasienne i pokrójcie w kosteczkę. Nie musicie obierać go ze skórki. Banana pokrójcie w plasterki. Wrzućcie oba owoce do miseczki i dodajcie do niej 6 łyżek granoli. Osobno w małym naczyniu, na przykład w filiżance, zmieszajcie wyciśniętą połówkę cytryny z masłem orzechowym. Tak powstałym sosem oblejcie sałatkę i wymieszajcie ją dokładnie. I to tyle – pałaszujcie!

Wszystkiego smacznego,

Agnieszka

PRODUKTY Z PRZEPISU

Sałatka owocowa z granolą. Prosty patent na śniadanie doskonałe!