porady jak to ugryźć

Co zrobić z ciemnymi bananami?

Co zrobić z ciemnymi bananami?

Banany w mojej kuchni to element stały. Przetwarzamy je na przeróżne sposoby. Musy, wkłady do owsianki, ozdobniki do budyniu z chia… banan może wszystko. No dobra - mógł wszystko, bo moja córka po 4 latach objadania się bananami zbuntowała się i jeść bananów w formie oryginalnej nie chce. A szkoda, bo banan to najlepszy towarzysz w podróży. No, ale co zrobić, kiedy banan się ściemnia? Po pierwsze, w myśl #niemarnujjedzenia trzymaj takie banany z dala od kosza i pamiętaj – dojrzały, czasem nawet przedojrzały banan to najlepszy wkład do wypieków. Idealnie słodzi czyniąc przy tym ciasto wilgotnym i długo świeżym. Przetestowałam chyba z sześć przepisów na chlebki czy ciasta bananowe. Każdy z nich święcił u nas tryumfy, ale ten ostatni – palce lizać! Skradłam go od przyjaciółki naszego domu. To najbardziej pozytywna osoba, jaką znam a przy tym niezwykły talent kulinarny, zwłaszcza jeśli chodzi o słodkości. Ciekawe, czy te pozytywne myślenie przekłada się na smak wypieków czy może odwrotnie same wypieki odpowiadają za stan dobrego myślenia? Stawiam, że to rodzaj perpetum mobile. Dobrze mieć takich ludzi wokół siebie. Tymczasem, wracam do ciasta, bo po nim -gwarantuje Wam - świat choć przez moment jawi się lepszym.

Czego potrzeba do dawki pozytywnego myślenia?

2 duże, dojrzałe banany

¾ szklanki mąki jaglanej

½ szklanki cukru brązowego

3 łyżki oleju kokosowego

1 łyżka cynamonu

1 łyżka wanilii lub cukru waniliowego

100 ml mleka roślinnego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 jajko

1 łyżeczka sody oczyszczonej

Banany rozgniatamy w małej misce. Najlepiej posłużyć się widelcem. Sprawdza się zasada mojej mamy – malakser zabiera wypiekom duszę:) wszystkie inne składniki łączymy w drugiej misce i na koniec dodajemy do nich banany. Gotową masę wkładamy do wysmarowanej tłuszczem małej, podłużnej formy i pieczemy 40 minut w temperaturze 180 stopni. Smacznego a następnym razem opowiem jak połączyć banan z cukinią i zrobić to tak, by Twoje dzieci jadły wszystko ze smakiem! Do zobaczenia!

Dorota