porady jak to ugryźć

Daktylowe carpaccio z buraka. To jest to!

Daktylowe carpaccio z buraka. To jest to!

Dzisiaj mam dla Was przepis, który jest wykorzystywany u mnie w domu już od wielu lat. Dotyczy bowiem wielbionego przeze mnie buraka. I to do tego buraka pieczonego, a taki według mnie jest zupełnie mistrzowski. Karmelizuje się znakomicie i nabiera baaardzo przyjemnej warzywnej słodyczy. Ostatnimi czasy przepis nieco mi się już przejadł i leżał nieużywany. Ale w ten weekend nadałam mu nowego, zupełnie wyjątkowego charakteru. A mianowicie połączyłam buraka z daktylami. Wierzcie lub nie, ale według mnie to jest to! A wszystko to za sprawą Najlepszych Daktyli i ich balsamicznego octu daktylowego, który totalnie podbił moje serce. Myślę, że użyję go jeszcze w niejednym przepisie, bo naprawdę pozwala zabłysnąć kulinarnie bez większego wysiłku. A to lubię☺ A na razie - chcecie spróbować daktylowego carpaccio z buraka ? No to przygotujcie:

2 średniej wielkości buraki

opcjonalnie - rukolę lub inne zioła lub sałaty

2 łyżki oleju lnianego

2 łyżki daktylowego octu balsamicznego

1 łyżka syropu daktylowego

szczypta soli i pieprzu

garść podprażonych ziaren słonecznika

Buraki wyszorujcie i zawińcie w folię aluminiową. Pieczcie około 50-60 minut w temperaturze 220 stopni. Dłuższa temperatura pieczenia czyni burak słodszym. Ja tak lubię. Nie można jednak przesadzić, bo burak zrobi się zbyt miękki i nie da się go pokroić na cienkie plasterki. A taki jest plan. Po upieczeniu, buraka obieramy ze skórki, czekamy aż wystygnie i kroimy tak cieniutko jak tylko się da. W plasterki właśnie. Układamy na półmisku. Jeśli chcemy najpierw możemy rozłożyć garść rukoli lub innych ziół lub sałat. U mnie tym razem był lubczyk z przydomowego ogródka.  W międzyczasie (na przykład gdy pieką się buraki) przygotowujemy dressing. Łączymy olej lniany z daktylowym octem balsamicznym, dodajemy syrop daktylowy i szczyptę soli i pieprzu do smaku. Mieszamy bardzo dokładnie. Oblewamy buraka gotowym dressingiem. Na koniec sypiemy jeszcze prażone pestki słonecznika (ja użyłam tych z Dobrej Kalorii, więc nie musiałam już prażyć ich sama, były gotowe do użycia w tym przepisie). Voila! Gotowe. Smaczne. I zdrowe. Taki rym częstochowski na koniec Wam zaserwuję.☺





Wszystkiego zdrowego,

Agnieszka

PRODUKTY Z PRZEPISU

Daktylowe carpaccio z buraka. To jest to!