porady jak to ugryźć

Ekspresowe ciasteczka owsiane SAMO DOBRO.

Ekspresowe ciasteczka owsiane SAMO DOBRO.

10 lat temu, gdy przynosiłam sobie do pracy na śniadanie płatki owsiane zalane na noc wrzątkiem i doprawione rano jabłkiem, miodem i orzechami budziłam powszechne zdziwienie i wszyscy pytali, czy jestem na jakiejś diecie. Na diecie nie byłam, po prostu w domu zostało mi wszczepione przekonanie, że płatki owsiane to samo dobro i służą piękności, a dokładnie ładnej cerze. Wcinałam je jak szalona jako nastolatka (która nastolatka nie chce być piękną i gładką!) i zwyczajnie bardzo je polubiłam. Zostały ze mną na stałe.

Teraz do płatków owsianych nie trzeba chyba już nikogo przekonywać. Poranna ciepła owsianka opanowała naszą dietę. Biegacze, rowerzyści, triatloniści, a nawet zwykli śmiertelnicy, co ze sportem są na bakier, zajadają owsiankę na śniadanie. Dodaje energii na cały dzień. Wspomaga tych, co chcą dbać o linie. Dysponuje masą błonnika. Ma na pokładzie mnóstwo witamin i minerałów. Dobra, dobra i jeszcze raz dobra!

Dlatego chętnie szukam przepisów na wszystko, do czego można wykorzystać płatki owsiane. W okresie karmienia Pierworodnego podczas eksperymentów z dietą moja Bratowa (brzmi poważnie, co?) poczęstowała mnie pysznymi ciasteczkami z płatków owsianych. Pożarłam jak szalona (nie wiem, jak Wy, ale ja w okresie karmienia mogłam zjeść konia z kopytami) . I od tej pory zaczęłam je regularnie piec. Najpierw sama, a potem z chłopcami. Są bowiem po prostu ekspresowe! I lubią je i dzieci i dorośli.

Co potrzebujesz, żeby je zrobić?

szklankę płatków owsianych

2 dojrzałe banany

łyżkę masła

Banany miksujesz w malakserze, a jak Ci się nie chce, a banany są miękkie wystarczy dobrze rozgnieść je widelcem. Dodajesz płatki i masło. Mieszasz. Nabierasz łyżeczkę i na blasze obłożonej papierem formujesz ciasteczka. Potem pieczesz je w 180 stopniach przez około 20 minut (ale to zależy oczywiście od piecyka, więc musisz sprawdzić osobiście jak to działa u Ciebie; plus dostosować czas do osobistych preferencji chrupkości, my wolimy raczej chrupkie).

I to wszystko! Proste, prawda? I do tego nie ma w nich nic niezdrowego. My lubimy je w takiej formie, banan dodaje im naturalnej słodyczy, ale jeśli ktoś lubi naprawdę słodko, to można dodać jeszcze trochę miodu. Ewentualnie również rodzynki.

Smacznego życzę:) i na zdrowie!

Agnieszka