porady jak to ugryźć

Dobry chleb - jaki wybrać?

Dobry chleb - jaki wybrać?

Dorota, faktycznie ta przyprawa do chleba jest genialna w swojej prostocie! Ale jest jedno „ale” – w moim domu rośnie spożycie chleba. Drastycznie! – zadzwoniła do mnie tak entuzjastyczna, jak i przerażona przyjaciółka. To prawda. Visana przyprawa do chleba ma moc – zwyczajnie wciąga:) Kiedy mam na nią fazę zwykle tłumaczę to głosem mózgu jelitowego (patrz wpis Mózg jelitowy). Biały sezam to niezastąpione źródło białka i pewnie w okresach, kiedy moja dieta w zabieganiu ubożeje – zwracam się ku szybkim dostawom z Visany. A jeśli pomagają i do tego dobrze smakują, to trzeba ten stan zaakceptować. Kluczowy pozostaje tylko wybór dobrego chleba. Tak, by ewentualne wyrzuty sumienia wynikające z wysokiego spożycia pieczywa – zracjonalizować. Mój idealny chleb? Tym razem nie przeczytacie, że piekę go sama. Oj, nie – jeszcze do tego nie dorosłam. Chleb podjadamy codziennie i obawiam się, że rytuał pieczenia chleba mógłby się stać zmorą mojej codzienności. Za to z duża starannością wybieram nasz chleb powszedni. A jak on jest?

Po pierwsze – jest razowy. Zbawienna wartość chleba zależy od stopnia przemiału ziarna. Przy produkcji puchatego pieczywa białego część składników odżywczych, które ukryte są tuż pod łuską, w zarodku czy tarczce ziarna zostają odrzucone. Przy wypiekaniu chleba razowego – wszystkie one pozostają nietknięte.

Po drugie – mój chleb kupuję w piekarni. Stronię od paczkowanych bochenków, nawet jeśli sygnowane są sklepem eko. Nie lubię też krojonego pieczywa.  

Po trzecie – podobnie jak w Visanie, im prostszy skład chleba tym cenniejszy. Mąka, woda, sól – w zasadzie nic więcej. Zawsze pytam czy chleb wzbogacony jest o drożdże. 

Jeśli tak – nie zda u mnie egzaminu. Stawiam na zakwas. Chleby pieczone na zakwasie mają zdecydowanie lepszy wpływ na florę bakteryjną niż te drożdżowe, charakteryzuje je także znacznie niższy indeks glikemiczny. Zakwas przy tym to naturalny konserwant, więc taki chleb zachowuje znacznie dłużej świeżość.

Mój chleb jest zatem razowy, pieczony na zakwasie, ciężki. Jest dość twardy a kiedy go kroję lekko lepi się do noża. A gdzie go znajduję? U mnie wygrywa Gromulski, choć nie ma etykiet ze składem pieczywa (tu większość piekarni niestety kuleje), to sprzedające panie doskonale wiedzą z czego zrobione jest pieczywo i chętnie odpowiadają na trudne pytania. No i ich chleb przechodzi wszystkie moje domowe testy – ciężki, lepi się do noża i szybko znika w porze kolacji.  Bez wyrzutów sumienia!

Dorota