porady jak to ugryźć

Jimmy Page i makrobiotyka

Jimmy Page i makrobiotyka

Ponad dekadę temu szczytem luksusu było w Polsce sushi. Restauracje z suhi dopiero raczkowały i trzeba było za nie słono płacić. Królowały też włoskie lasagne, makarony i owoce morza. Na to, co rosło na polach obok nas mało kto zwracał uwagę. Kojarzyło się przaśnie.

W tym czasie miałam okazję spędzić kilka tygodni na angielskiej wsi. Jako wolontariusz na obozie... makrobiotycznym. Makrobiotyka?! Pojęcie dla mnie wtedy kompletnie abstrakcyjne.

Ale gnało mnie w świat, więc próbowałam różnych różności. Pierwszą znaną osobą, jaką ze zdziwieniem rozpoznałam na tym obozie był Jimmy Page z Led Zeppelin.  Skąd w środku niczego, w starych murach angielskiej szoły, taka persona? - myślałam sobie. Okazało się, że bogatsza Anglia zachłystywała się już wtedy czymś zgoła odmiennym niż my. Powrotem do korzeni. Lokalnością.

Czym bowiem jest makrobiotyka? Wiarą, że pokarm oddziałuje na nasze życie w większym niż nam się wydaje stopniu. Aby być zdrowym powinniśmy unikać wysoko przetworzonego jedzenia, chemii,  a więc wrócić do bardziej naturalnych metod przygotowywania posiłków. A te powinny bazować na lokalnie uprawianych i organicznie wyhodowanych zbożach (przede wszystkim), warzywach oraz owocach.

Od jakiegoś czasu i my zaczynamy zachwycać się tym, co rośnie dookoła nas i co mamy na wyciągnięcie ręki. A mamy fascynujące dziedzictwo. Odkrywamy zatem pigwę, królową wspierania naszej odporności (polecam produkty Świata Pigwowca

). Napawamy się ziołolecznictwem (nieocenione herbaty Stefanii Korżowskiej). Smakujemy aronię - pogromcę miażdżycy, nadciśnienia i nowotworów. Zajadamy miodami z regionalnych pasiek. Zamiast oliwy lejemy oleje z lnu, pestek dyni, rzepaku.

Jest tego dużo i jeszcze więcej. Pojawiają się wciąż nowi pasjonaci zdrowego jedzenia, którzy wracają do tradycyjnie wykorzystywanych w kuchni płodów naszej ziemi i robią z nich użytek. Właściwy i smaczny użytek.

To ogromna przyjemność znajdować dla Was takich wytwórców i ułatwiać Wam ugoszczenie ich na Waszych stołach.

Sobie też sprawiamy przyjemność:) Tym bardziej, że wierzymy, że wartościowe jedzenie pomaga odganiać Poważne Choroby. I tego się trzymamy!

 

Agnieszka


PRODUKTY Z PRZEPISU

Jimmy Page i makrobiotyka