porady jak to ugryźć

Krem z buraków. Warzywna rozgrzewka.

Krem z buraków. Warzywna rozgrzewka.

To jeden z tych przepisów, który pojawił się u mnie w domu już tak dawno, że nie mam pojęcia skąd pochodzi i który regularnie wygrzebuję z mojego kajeciku.  Zawsze zresztą sprawia mi to tyle samo przyjemności. Zwykle przypominam sobie o nim na jesieni. Wtedy to bowiem zaczynają się rządy królowej dyni, która gra w tym przepisie niebagatelną rolę. Wtedy też wzrasta moje zapotrzebowanie na ciepłe, sycące zupy kremy. Zwłaszcza pikantno-słodkie, bo te rozgrzewają wyjątkowo dobrze. Takie właśnie jak ta, o której będzie dzisiaj mowa. Zupa jest słodka słodyczą skarmelizowanego lekko poprzez proces pieczenia buraka. Pikanterii dodają jej odpowiednio dobrane przyprawy. Skusiliście się? Jeśli tak, zapraszam do przygotowania następujących składników:

Około 300 gram dyni (już po odkrojeniu skóry)

2 buraki

1 marchewka

¼ średniej wielkości selera 

1 mała czerwona cebula

1,5 litra wywaru z warzyw

1 łyżeczka tymianku

1 łyżeczka kolendry

sól i pieprz do smaku

kilka garści prażonych pestek dyni

oliwa z oliwek

Zacznijcie od wiodących warzyw tej zupy, czyli buraków. Wyszorujcie je porządnie, zapakujcie w folię aluminiową i pieczcie w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez około godzinę. Potem czas na kolejny etap, a mianowicie ugotowanie wywaru z warzyw. Wystarczy woda, trochę soli i obrana włoszczyzna gotowana przez 30 minut i wywar gotowy. Jeśli jesteście zapobiegliwi i macie zawsze gotowe w zamrażarce wywary warzywne, ten etap możecie szczęśliwie ominąć. Jeśli nie, zachęcam, żeby tym razem zrobić większą ilość wywaru i być gotowym na kolejne kulinarne eksperymenty następnym razem. Wywar z warzyw przydaje się zawsze. Tak, czy inaczej, następnie przechodzimy do kolejnego kroku. Myjemy i obieramy dynię, selera i marchewkę. Potem kroimy je w średniej wielkości kawałki; spokojnie wystarczą takie wielkości mniej więcej łyżki stołowej (nie licząc trzonka). Cebulę kroimy w cieniutką kosteczkę. W dużym garnku podsmażamy nieco oliwę i szklimy cebulę. Potem dodajemy pozostałe warzywa i smażymy mieszając przez 5 minut. Po tym czasie zalewamy wywarem z warzyw i gotujemy pod przykryciem około 35 minut. Gdy buraki się już upieką, obieramy je ze skórki, kroimy i dorzucamy do reszty składników zupy. Blendujemy całość bardzo dokładnie. Podajemy na różne sposoby. Ja często dodaję ugotowane i pokrojone w kosteczkę ziemniaki. Przepadam też za wersją z prażonymi pestkami dyni. A że jest zdrowa, to szczególnie ją Wam polecam. Jeśli macie prażone pestki, jak ja (takie oferuje Dobra Kaloria dostępna w Jadłosferze), to po prostu sypnijcie sporą garść do talerza zupy. Jeśli nie, uprażcie koniecznie sami. Tylko prażone smakują tak jak trzeba.

Wszystkiego smacznego,

Agnieszka

PRODUKTY Z PRZEPISU

Krem z buraków. Warzywna rozgrzewka.

Najbardziej lubicie

Pokaż więcej