porady jak to ugryźć

Budyń gryczany z karmelizowanymi śliwkami. Jesienne śniadanie doskonałe!

Budyń gryczany z karmelizowanymi śliwkami. Jesienne śniadanie doskonałe!

Zaczęła się jesień. Zaczęła się szkoła. Znów poranne tempo przyspieszyło. Znów coraz ciężej się wstaje. Poranki stały się zimniejsze. Obowiązków przybyło. W tej sytuacji ciepłe śniadanie na start dnia to podstawa. Owsianka i jaglanka zawsze spisują się znakomicie, ale staram się mocno urozmaicać ten dobry kanon. Dlatego dziś zaczęłam dzień czekoladowym budyniem gryczanym z karmelizowanymi śliwkami. Słodzonym naszą genialną nowością, czyli musem daktylowo-kokosowym od Najlepszych Daktyli. Jest moc! Budyń jest przepyszny i naprawdę pomógł mi pokonać moją poranną niemoc. 
Czego będziecie potrzebować?

1/2 szklanki kaszy gryczanej niepalonej 
nieco ponad 1 szklankę mleka gryczanego
6 czubatych łyżeczek musu daktylowo-kokosowego
2 łyżki kakao
8 dojrzałych śliwek
olej kokosowy

opcjonalnie - szczypta ksylitolu lub cukru kokosowego

Ugotujcie kaszę gryczaną w szklance mleka gryczanego. W czasie, kiedy kasza się gotuje, zajmijcie się śliwkami. Umyjcie je, przełamcie na pół (jeśli śliwki są dojrzałe zrobicie to bez problemu) i pozbądźcie się pestek. Na patelni rozgrzejcie odrobinę (łyżeczkę) oleju kokosowego. Wrzućcie śliwki (skórką do góry) i smażcie około 3-4 minut. Potem przekręćcie śliwki na drugą stronę i jeśli macie ochotę na nieco więcej słodyczy posypcie każdą z nich dosłownie szczyptą ksylitolu (lub cukru kokosowego). Jeśli wolicie naturalną słodycz śliwki albo dbacie o kalorie, nie musicie tego robić. Śliwki i tak są słodkie. Ja wybrałam taką właśnie opcję:) Posmażcie je jeszcze przez 1-2 minuty. Zgaście palnik i zostawcie śliwki na patelni. W tym czasie przełóżcie do blendera ugotowaną kaszę gryczaną, dodajcie do niej kakao, 4-5 łyżek mleka gryczanego i mus daktylowo-kokosowy. Jeśli nie macie musu, możecie użyć syropu daktylowego i oleju kokosowego. Też będzie dobrze. Ale naprawdę genialnie będzie z musem Najlepszych Daktyli. One naprawdę i bez dwóch zdań są najlepsze! Zmiksujcie wszystko bardzo dokładnie. Przełóżcie do miseczek. Udekorujcie karmelizowanymi śliwkami. Zjadajcie ze smakiem! Budyń wychodzi gęsty, a jednocześnie ma lekką, budyniową konsystencję. Ja preferuję go zdecydowanie na ciepło, mój żołądek zdecydowanie potrzebuje ciepłego posiłku z rana, ale mój Mąż chętnie spałaszował również wersję z lodówki. 

Wszystkiego zdrowego,
Agnieszka

PRODUKTY Z PRZEPISU

Budyń gryczany z karmelizowanymi śliwkami. Jesienne śniadanie doskonałe!