porady jak to ugryźć

Kluski z makiem.

Kluski z makiem.

Dzisiejszy wpis sponsoruje TRADYCJA. A mówiąc już nieco bardziej konkretnie Mama mojego Współtowarzysza Życia i przepis z jej rodzinnego, wigilijnego stołu. Przepis, jak mówi (nie bez kozery zresztą) wart podania dalej. Podaję zatem! Wiecie o czym mowa? O KLUSKACH Z MAKIEM. Dzisiaj będzie zatem bardzo świątecznie. Będzie słodko. I wcale, a to wcale nie dietetycznie. Za to pysznie. Jadacie kluski z makiem? Ja przyznaję, że w moim rodzinnym domu ich nie było. Ale że jestem otwarta na wszelkie kulinarne nowości, również i tę przyjęłam z przyjemnością. Tym bardziej, że takie właśnie kluski stały się też jednym z ulubionych dań mojego Pierworodnego.

Zachęciłam Was do kulinarnego grzechu? :) Szykujcie zatem:

1 szklankę maku

makaron pszenny razowy rurki 400 g

4 łyżki dobrego miodu

3 łyżki namoczonych wcześniej we wrzątku rodzynek

3 łyżki płatków migdałowych

śmietankę 30%

1 łyżeczkę cukru waniliowego

Co będzie w tym przepisie najtrudniejszego? Przygotowanie maku. Mak trzeba dzień wcześniej dwu lub trzykrotnie przepłukać, a potem zalać wodą i pogotować przez około 30 minut. Następnie zostawić na noc, a następnego dnia bardzo dobrze odsączyć na gęstym sitku lub na gazie; potem trzykrotnie zmielić w maszynce do mięsa. Ufff! Przyznaję, jest z tym trochę zachodu. Ale mak jest tego wart! Mak to witaminy A, C, D i E. To także doskonałe wprost źródło wapnia. Mak ma też mnóstwo żelaza, miedzi, manganu, magnezu, fosforu i cynku.

Przynajmniej raz do roku warto zatem podjąć ten trud i poświęcić nieco czasu na „obróbkę” maku. Bo gdy z makiem się już uporamy, dalej już wszystko pójdzie jak z płatka. Mak trzeba połączyć (w garnku) ze śmietanką, miodem i cukrem waniliowym. Zagotować, żeby miód i cukier się rozpuściły. Na końcu dodać rodzynki i płatki migdałowe. I voila. Danie na wigilijny stół gotowe.

Wszystkiego świątecznego,

Agnieszka

PRODUKTY Z PRZEPISU

Kluski z makiem.