porady jak to ugryźć

Chlebek migdałowy z chilli. Bez mąki!

Chlebek migdałowy z chilli. Bez mąki!

Nie wiem, jak Wy, ale ja na jesieni potrzebuję rozpieścić mój żołądek. Zrobić mu dobrze. Ogrzać miło; sprawić, że dostarczy całemu organizmowi przyjemnego uczucia ciepełka i dobrostanu. Szukam więc przepisów, które mnie w tym wesprą. Takich, co to pomogą przetrwać jesień w najprzeróżniejszych jej przejawach. Przenikliwie zimne wieczory i ranki, deszczowe popołudnia, coraz szczelniej okalającą nas ciemność.

Takim przepisem jest ten, którym chcę się z Wami dzisiaj podzielić. Na chlebek migdałowy z chilli. Nie ma w nim mąki (wprawdzie w przepisie używam sformułowania mąka migdałowa, ale to nic innego jak starte migdały i jeśli chcecie i dysponujecie odpowiednimi narzędziami sami możecie sobie taką „mąkę” utrzeć). Jest delikatny i naturalnie słodki słodyczą migdałów. Chilli zaś dodaje mu ostrości i wspomaga w rozgrzewaniu naszych brzuchów. Idealne drugie śniadanie do pracy i szkoły. Idealny podwieczorek. Chcecie taki?

Przygotujcie zatem:

250 g mąki migdałowej

2 jajka

½ szklanki napoju migdałowego

100 gram masła migdałowego (bez dodatków)

1 płaska łyżeczka chilli (jeśli nie lubicie, jak jest ostro, dodajcie pół łyżeczki; cała łyżeczka jest mocno wyczuwalna w smaku, moim zdaniem to robi robotę, no ale oczywiście to też kwestia gustu)

migdały lub płatki migdałowe do dekoracji

Wszystkie składniki (oprócz migdałów lub płatków migdałowych) wymieszajcie ze sobą dokładnie, tak, żeby powstała dość gęsta masa.  Przelejcie do formy wyłożonej papierem (tym razem polecam użyć papieru), ułóżcie na wierzchu migdałową dekorację i pieczcie pół godziny w 180 stopniach. Wyjdzie Wam z tego przepisu całkiem spora porcja, ale nie bójcie się - zniknie! Będziecie się wręcz musieli powstrzymywać, żeby nie wyjadać tego chlebka nieustannie, taki jest dobry! Jedyny warunek - trzeba lubić migdały. Jeśli to nie Wasz smak, darujcie sobie robienie tego chlebka. On jest naprawdę mocno migdałowy w każdym calu! Jak go jeść? Sam, najlepiej ciepły, prosto z pieca. Z masłem (smak mojego Współtowarzysza Życia). Z bananem i malinami (pyyycha!). Może i Wy macie jakiś pomysł na jego podanie?

Wszystkiego smacznego,

Agnieszka

P.S. Piekłam chlebek po raz kolejny i wymyśliłam jeszcze jeden pomysł na podkręcenie smaku. Zamiast dekorować wierzch chlebka migdałami, potnijcie je i wrzućcie do środka masy. Te kawałeczki migdałów będą bardzo przyjemnie chrzęścić w zębach. Wierzch chlebka udekorujcie z kolei płatkami migdałowymi.

PRODUKTY Z PRZEPISU

Chlebek migdałowy z chilli. Bez mąki!